Ta historia jest ciekawa!

dr hab. Tomasz Gajownik
Od września słuchacze Programu 3 Polskiego Radia mogą słuchać nowej audycji. O historycznych ciekawostkach opowiada dr hab. Tomasz Gajownik z Instytutu Historii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Historia Polski z czasów XX-lecia międzywojennego kryje wiele pasjonujących wydarzeń i nie musi być nudna. Kto wie, że pierwsze prace nad wykorzystaniem laseru w medycynie rozpoczęły się w Polsce, a uruchomienie metra w Warszawie zaplanowano na koniec lat 30.?

Od września dr hab. Tomasz Gajownik z Katedry Wojskoznawstwa i Studiów Strategicznych Instytutu Historii UWM przedstawia słuchaczom radiowej Trójki mało znane historyczne ciekawostki z dziejów Polski i świata, a także sylwetki wybitnych Polaków. Audycja Niezła historia pojawia się na radiowej antenie codziennie po godz. 16.00.

- Zaproponowano mi współpracę z Trójką, ponieważ redaktorzy szukali specjalisty od historii XX wieku. Wymyśliliśmy z redaktorem Piotrem Łodejem króciutki program na zasadzie kalendarium. Wybieramy historyczne wydarzenia i omawiamy je wspólnie na antenie - wyjaśnia dr hab. Tomasz Gajownik.

Audycja trwa tylko 5 min, co powoduje konieczność skrótowego przedstawiania informacji. Jak zaznacza Tomasz Gajownik, chodzi przede wszystkim o zasygnalizowanie ważnych dat i faktów, przypomnienie postaci znanych, wpisanych w historię Polski, ale również przedstawienie takich wydarzeń z historii powszechnej, o których wie najczęściej tylko wąskie grono specjalistów.

- Staramy się, aby były to ciekawostki, daty kojarzące się z przyjemnymi wydarzeniami. Chociaż to jest różnie przyjmowane. Np. niedawno mówiliśmy o genezie czipsów i niektórzy słuchacze wyrażali dezaprobatę, że rozmawiamy właśnie o czipsach - dodaje dr Gajownik.

Dr Tomasz Gajownik zajmuje się przede wszystkim historią XX wieku, ale nie unika także innych epok. Przygotowując audycję, sięga po wydarzenia nawet ze średniowiecza i skupia się na historii Polski, przede wszystkim okresu międzywojnia.

- Był to czas bardzo obfity w wynalazki. Już mówiliśmy o samolotach, o różnych rozwiązaniach technicznych, o historii radia, o laserze. Historia lasera zaczyna się w latach 60. w Polsce, kiedy to w Wojskowej Akademii Technicznej rozpoczęto badania nad nim na szeroką skalę i już na przełomie lat 60. i 70. polscy naukowcy zaproponowali wykorzystanie laseru w leczeniu chorób oczu. Niestety, ówczesna sytuacja polityczna Polski, a zwłaszcza zależność od Związku Radzieckiego uniemożliwiła wykorzystanie w pełni tych nowatorskich wtedy rozwiązań - dodaje historyk.

Podobnie w XX-leciu międzywojennym nie doczekały się realizacji polskie wynalazki z dziedziny wojskowości.

- Gdyby nie wybuch II wojny światowej, pewnie bylibyśmy prekursorami w rozwoju techniki wojskowej. Np. nasz karabin przeciwpancerny wzór 37., który był użyty podczas kampanii 1939 r. i okazał się bardzo skuteczny. To był nasz pierwszy przeciwpancerny karabin, sygnowany skrótem UR. Wiąże się z tym ciekawa historia. Otóż karabiny były składowane w skrzyniach z napisem UR i kiedy je rozwożono, a był to sprzęt tajnego przeznaczenia, żołnierze byli przekonani, że są to przesyłki z Urugwaju. Niestety, dokumentacja techniczna tego karabinu została zniszczona, kilka jego egzemplarzy przejęli Niemcy i wykorzystali część polskich rozwiązań opracowując bezodrzutowy granatnik przeciwpancerny panzerfaust - opowiada dr Gajownik.

Innym ciekawym wątkiem jest historia warszawskiego metra. Jak zaznacza dr Gajownik, gdyby nie wybuch wojny, prawdopodobnie na przełomie lat 30. i 40. warszawiacy jeździliby już metrem.

- Pierwsze prace sięgały już początków lat 30. Natomiast bardzo konkretnie zaczęto przymierzać się do pierwszych robót budowlanych od kiedy prezydentem Warszawy został Stefan Starzyński. Obecne linie metra nie pokrywają się z planowanymi przed wojną trasami, ponieważ inaczej przebiegały ulice, inaczej też planowano rozwój miasta - mówi dr Gajownik.

Jak podkreśla historyk, warto pamiętać, że wiele wynalazków powstało dzięki osobom przyznającym się do polskiego pochodzenia, chociaż byli obywatelami innych państw.

- Niestety, w programach szkolnych mało jest informacji, że mieliśmy sporo osiągnięć naukowych, że byliśmy pionierami w wielu dyscyplinach, że przyciągaliśmy takie postaci, jak Ignacy Mościcki, który przyjechał ze Szwajcarii do Polski i tworzył tu podwaliny przemysłu chemicznego. Generalnie okres 20-lecia jawi się nam, jako czas kiedy Polska była zniszczona, na dorobku. Ale to nie oznacza, że nie mieliśmy osób oddających Polsce swoje umiejętności, chociaż wcześniej pracowali dla obcych- podsumowuje dr Gajownik.

Obok audycji "Niezła historia" pojawił się dłuższy, bo prawie 2-godzinny magazyn historyczny, emitowany raz w tygodniu, w środy, w godzinach późnowieczornych w trakcie programu "Trójka pod księżycem".

- Chciałbym do tego programu zapraszać też gości z różnych placówek historycznych, różnych środowisk i różnych generacji, tworzyć program dyskusyjny. Przedstawiać sylwetki historyczne nie tylko z tzw. pierwszego planu - zdradza plany dr Gajownik.

Małgorzata Hołubowska

w kategorii