Najtrudniejsze polskie pytania

strona główna internetowa pogotowia językowego
Uniwersyteckie Pogotowie Językowe działające przy Katedrze Języka Polskiego na Wydziale Humanistycznym niedawno skończyło 3 lata. Udzieliło w tym czasie ponad 300 porad językowych. Stronę pogotowia w poszukiwaniu odpowiedzi na wątpliwości językowe odwiedziło jednak znacznie więcej osób.

Od niedawna pogotowie językowe UWM ma odświeżoną stronę internetową (https://polonistyka-uwm.wixsite.com/pogotowie-jezykowe) i nową funkcję - licznik wejść. Pokazuje on liczbę wyświetleń poszczególnych porad.

- Ponieważ zmiana ta wydała mi się interesująca, przeprowadziłam szybką analizę: na które pytania internauci najczęściej szukają u nas odpowiedzi – mówi dr hab. Mariola Wołk, prof. UWM, pomysłodawczyni pogotowia i jego koordynatorka.

O co więc pytają internauci najczęściej? Oto pierwsza 10.

Najwięcej wyświetleń ma pytanie:
I Rękami czy rękoma: jak jest poprawnie? - 57 535 wyświetleń

II Tu pisze czy tu jest napisane? 34 448 wyświetleń

III Kupować czy kupywać? - 31 528 wyświetleń

IV Jak poprawnie dzielić na sylaby? - 13213 wyświetleń

V Niebędący czy niebędący? - wyświetlen 10252 wyświetleń

VI Spójniki iż i że: czy można je stosować zamiennie? - 7392 wyświetleń

VII Jesteś szczęśliwy, czyli promieniejesz czy promieniujesz? - 6592 wyświetleń

VIII Tylko i wyłącznie: czy to błąd? - 6518 wyświetleń

IX Przecinki przed i że oraz że -4 877 wyświetleń

X Nazwy symboli narodowych: małą czy wielką literą?  - 4280 wyświetleń

- Wygląda na to, że strona pełni też funkcję edukacyjną. O ile internautów korzystających z naszej pomocy interesują często problemy nieoczywiste, o tyle internauci przeglądający porady na stronie poradni zwracają uwagę na kwestie dobrze już znane i dawno rozstrzygnięte - jak widać – wciąż budzące ciekawość – relacjonuje prof. Mariol Wołk.

Co najmniej 1000 wyświetleń mają 33 odpowiedzi. To ok. 10 proc. wszystkich udzielonych do tej pory porad. Odpowiedzi na pytania internautów udzielają: prof. Mariusz Rutkowski; prof. Alina Naruszewicz-Duchlińska; dr hab. Iza Matusiak-Kempa, prof. UWM; dr Katarzyna Witkowska i oczywiście dr hab. Mariola Wołk, prof. UWM.

 Dla niepewnych

Poniżej znajdziemy odpowiedzi, których wolontariusze pogotowia budzili pytającym.

I Poprawne są obie formy narzędnika liczby mnogiej: „rękami” i „rękoma”, niepoprawna zaś jest forma „ręcami”.

II Wprawdzie konstrukcje typu: „tu / w ogłoszeniu / w gazecie pisze, że…” są częste w języku codziennym (potocznym), jednak bezdyskusyjnie należy uznać je za niepoprawne.

III Odpowiedź na to pytanie jest krótka: kupywać jest formą niepoprawną. Poprawną formą jest kupować.

IV Zastanawiam się czy wszystkie podane przeze mnie możliwości podziału są poprawne? Komiksy: ko-mik-sy: ko-mi-ksy; kłamstwo: kła-mstwo; kłam-stwo; garstka:  gars-tka gar-stka.

Wyrazy, o które Pani pyta, można dzielić na sylaby w zasadzie dowolnie. Zgodnie z zaleceniami sformułowanymi w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod red. E. Polańskiego grupę spółgłosek można dzielić dowolnie, pamiętając jedynie o tym, że co najmniej jedna ze spółgłosek powinna znaleźć się w drugiej, przenoszonej części wyrazu. Zatem – tak, jak Pani proponuje – ko-mi-ksy, ko-mik-sy, ale nie: ko-miks-y; kła-mstwo, kłam-stwo, ale nie: kłamstw-o, gar-stka, gars-tka, , ale nie: garstk-a.

V Według starej (obowiązującej do 9 grudnia 1997 roku) zasady o pisowni „nie” z imiesłowami przymiotnikowymi decydowało znaczenie: jeżeli imiesłów użyty był w znaczeniu przymiotnikowym (np. nieoceniony pracownik – ‘zasługujący na najwyższą ocenę’), „nie” pisano łącznie, a jeżeli w czasownikowym (np. obraz nie oceniony przez jury konkursu – ‘taki, którego nie oceniono’) – „nie” zapisywano rozdzielnie. W wielu kontekstach rozstrzygnięcie, z którym znaczeniem imiesłowu mamy do czynienia, sprawiało jednak spory kłopot, stąd wprowadzona ponad dwadzieścia lat temu zmiana zasady. Obecna jej wersja pozwala na zapisywanie „nie” łącznie z imiesłowami przymiotnikowymi niezależnie od ich znaczenia, choć dopuszcza również pisownię zgodną z regułą sprzed 1997 roku. Obie formy, o które Pani pyta, są więc poprawne, a główną wadą sprawdzanego przez Panią dokumentu jest brak konsekwencji – jeśli decydujemy się na pisownię łączną, to zawsze, jeśli chcemy rozróżniać znaczenia imiesłowu, to nie możemy robić tego wybiórczo.

VI Spójniki „iż” i „że”: czy można je stosować zamiennie?

Spójników „iż” i „że” można używać zamiennie, ponieważ mają takie samo znaczenie. Różnią się jedynie pod względem stylistycznym: spójnik „iż” jest wyrażeniem książkowym, dlatego nie pasuje do wypowiedzi potocznych, np. Na koniec palnął, iż ma już dość tych głupich żartów. W podanym kontekście powinniśmy wprowadzić zdanie podrzędne za pomocą neutralnego „że”: Na koniec palnął, że ma już dość tych głupich żartów. Jak widać, spójnik „że” – ze względu na stylistyczną neutralność – jest bardziej uniwersalny niż słowo „iż”. Warto jednak pamiętać o istnieniu „iż” choćby po to, by uniknąć niezręcznych powtórzeń

VII Jeśli czyjeś szczęście, radość i zadowolenie z życia są tak widoczne, że jesteśmy gotowi na bliżej nieokreślonych zasadach kojarzyć taki stan z blaskiem, jaki bije od upragnionego przez większość w naszym klimacie (zwłaszcza w ostatnich miesiącach) słońca, to mówimy, że ktoś promienieje.

 VIII Wyrażenie „tylko i wyłącznie” jest najczęstszym podręcznikowym przykładem tautologii, czyli połączenia wyrazowego, którego człony, pozostając ze sobą w relacji współrzędnej (w przeciwieństwie do pleonazmów będących połączeniami niewspółrzędnymi, np. „kontynuować dalej” czy „cofać się do tyłu”), dublują się znaczeniowo, tj. jeden człon powtarza elementy treści członu drugiego.

IX Zgodnie z zasadami polskiej interpunkcji nie stawiamy przecinka, jeśli spójnik lub zaimek względny upodrzędniający, np. „że”, został powtórzony po spójniku łącznym (czyli np. „i”, „oraz”). W przytoczonym przez Panią zdaniu przecinek przed połączeniem spójników „i że” nie jest więc potrzebny. Jego użycie nie wpływa na treść zdania. Wyrażenia „i że”, „oraz że” stanowią połączenia spójników i są względem siebie synonimiczne. Jeśliby drugi ich człon zastąpić spójnikiem „iż”, powstałyby kolejne połączenia równoznaczne.

X Czy pisząc o naszych symbolach narodowych, czyli o fladze biało-czerwonej i orle białym, opisując np. doniosłe wydarzenia państwowe nie powinno używać się dużych liter?

Problem z wielkimi literami polega na tym, że często się ich nadużywa. Takim nadużyciem byłoby również między innymi stosowanie ich w pisowni nazw symboli narodowych. Poprawny zapis przykładowych wyrażeń, które Pan podaje, powinien zawierać małe litery. Stosujemy je także w pisowni wydarzeń historycznych. Małą literą napiszemy więc nazwy wojen, bitew, powstań, np. „bitwa grunwaldzka”, „druga wojna światowa”, „powstanie styczniowe”. Wyjątek stanowią przenośne, opisowe lub poetyckie nazwy wydarzeń lub procesów historycznych, np. „Cud nad Wisłą”, „Okrągły Stół”, „Wiosna Ludów” (ale: „potop szwedzki”). Warto jednak pamiętać o możliwości użycia wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych (np. „Powstanie Warszawskie”).

opr. lek

w kategorii