Misterny plan Gargamela, czyli premiera Uniwersyteckiego Teatru Muzycznego

plakat musicalu
To miała być premiera po premierze, niestety pandemia powstrzymała plany artystyczne Teatru Muzycznego. Wszystkie Smurfy płaczą z tego powodu. I nie tylko one. Ale nie popadajmy w rozpacz. Gargamel ma plan… Zapraszamy na przedstawienie 9, 12 i 13 czerwca

Musical „My and my girl”, który z okazji jubileuszu 20-lecia UWM wystawił w czerwcu 2019 r. nowopowstały Uniwersytecki Teatr Muzyczny był wielkim wydarzeniem artystycznym: pierwszym takim przygotowanym siłami olsztyńskimi i co najważniejsze - wystawionym na wysokim poziomie. Wszyscy czekali na kolejne spektakle, ale zaczęły się wakacje.

Po wakacjach, dr hab. Grzegorz Lewandowski z Instytutu Muzyki UWM - założyciel i dyrektor Uniwersyteckiego Teatru Muzycznego, rozpoczął przygotowania do drugiej premiery. Miał to być musical „Smurfowisko, czyli Gargamel złapany”. Libretto do niego napisał nie byle kto, bo sam Ernest Bryll, a muzykę skomponowali: Ryszard Poznakowski exTrubadur i Wojciech Trzciński – kompozytor muzyki m.in. do piosenek Krzysztofa Krawczyka, Krystyny Prońko, Anny Jantar, Zdzisławy Sośnickiej. Dlaczego Smurfowisko?

- Bo to historia nieśmiertelna, lubiana zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Zostało wystawionych chyba 20 wersji tego musicalu i wszystkie cieszyły się powodzeniem. Teatr Muzyczny w Łodzi, którego byłem solistą, wystawiał ten spektakl przez 10 lat. Zawsze przy pełnej widowni. Grałem w nim Harmoniusza – mówi Grzegorz Lewandowski.a

Jest jeszcze drugi powód, dla którego dyrektor Uniwersyteckiego Teatru Muzycznego zdecydował się wziąć na warsztat Smurfowisko.

- Mogłem w łódzkim teatrze korzystnie kupić profesjonalną dekorację i stroje do tego spektaklu. Są absolutnie fantastyczne.

Po wakacjach 2019 r. dyrektor ogłosił nabór do musicalu. Chętnych nie brakowało. Nowy zespół szybko zaczął próby. Datę premiery jego dyrektor, występujący w musicalu jako Gargamel, wyznaczył na 1 czerwca 2020 r. Wszystko było już prawie gotowe, gdy koronawirus wysłał studentów do domów.

Zdalny tryb nauczania w roku akademickim 2020/21 w niczym nie pomógł teatrowi. Członkowie zespołu - zarówno nauczyciele akademiccy Wydziału Sztuki, jak i studenci różnych wydziałów - pozostali w rozproszeniu, a w takich warunkach nie da się ćwiczyć. W tej sytuacji reżyser obawiając się, że cały dotychczasowy wysiłek pójdzie na marne, zaproponował inne rozwiązanie.

- Ustaliłem nową datę premiery – na 9 czerwca 2021 r., jeśli warunki bezpieczeństwa pozwolą, a niezależnie od tego postanowiłem spektakl sfilmować – mówi dyrektor Lewandowski.

Liczący więc 17 osób zespół zaczął się intensywnie przygotowywać do nagrania. Odbyło się ono z profesjonalną dekoracją, rekwizytami, światłem i dźwiękiem pod koniec lutego w Centrum Konferencyjnym UWM i trwało 2 dni. Filmowała ekipa TV Kortowo. Wcześniej soliści nagrali swe partie w studiu nagrań na Wydziale Sztuki, w centrum więc śpiewali z półplaybacku.

 - Zarówno samo przygotowanie, bardzo intensywne w ostatnim czasie przed nagraniem, jak i filmowanie, były pracą bardzo ciężką. Daliśmy radę. Nagrania robocze otrzymali członkowie zespołu, pokazałam je też kolegom i koleżankom po fachu – profesjonalnym muzykom i ocenili je bardzo dobrze. Ja też jestem tego samego zdania, ale na pewno będziemy jeszcze pracować, aby każdy kolejny spektakl był lepszy– mówi Grzegorz Lewandowski.

Gdzie i kiedy będziemy mogli zobaczyć filmową wersję Smurfowiska w wykonaniu Uniwersyteckiego Teatru, Muzycznego? Na YouTube, ale nie wcześniej niż po premierze widowiska z udziałem publiczności.

Grzegorz Lewandowski ma już plany na czas po pandemii. Zamierza wznowić musical „My and my girl”, wystawić Smurfy i przygotować 2 kolejne musicale – jeden dla dzieci drugi dla wszystkich. To dzieła sprawdzone na scenie i wszędzie cieszące się uznaniem publiczności. Jakie to tytuły?

Niech to na razie zostanie tajemnicą.

Przedstawienie można obejrzeć 9 czerwca o godz. 19.00 - wstęp tylko za zaproszeniami oraz 12 i 13 czerwca  (godz. 12.00 i 16.00) - przedstawienia biletowane.

Lech Kryszałowicz, fot. TV Kortowo


 

w kategorii