Influencerka książkowa z UWM wybrała Książkę Reporterską Roku 2020

prof. B. Darska
Dobra książka reporterska to efekt uważnego przyglądania się światu – twierdzi prof. Bernadetta Darska z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWM. Prof. Darska była jednym z jurorów tegorocznego konkursu Grand Press.

Literaturoznawczyni dr hab. Bernadetta Darska, prof. UWM jest pracownikiem naukowym Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Od 9 lat prowadzi blog „Nowości książkowe”. Dr hab. Darska to również jedna z czołowych polskich influencerek książkowych.

W tym roku prof. Darska zasiadała w jury XXIV edycji konkursu Grand Press magazynu „Press” oraz Fundacji Grand Press. Jury, w którym uczestniczyła, wyłoniło zwycięzcę w nowej kategorii Książka Reporterska Roku. Oceniano książki, które ukazały się od 1 czerwca 2019 roku do 31 lipca 2020 roku. Jury ogłosiło werdykt 8 grudnia podczas transmisji gali konkursowej z Muzeum Polin.

- Siłą dobrej literatury, także literatury faktu, jest to, że zawsze może nas czymś zaskoczyć. Dobra książka reporterska to efekt uważnego przyglądania się światu. To umiejętność dostrzegania spraw ważnych tam, gdzie innym zdarza się odwrócić wzrok, nie widzieć, nie słyszeć, czy udawać, że nic złego się nie dzieje. Dobra książka reporterska to efekt intensywnej pracy reporterskiej, wrażliwości autora oraz umiejętności opowiedzenia o tym, co czytelnikowi może być obce, ale dzięki reporterowi właśnie staje się bliskie, zaczyna odbiorcę obchodzić. Dobry reporter nie idzie za modą, jest czujny w stosunku do tego, o czym bywa głośno, wie, że nie on jest najważniejszy w prezentowanej opowieści, że jego rola sprowadza się do bycia symbolicznym świadkiem, dzięki któremu mogą świadczyć o losie ludzkim i o ludziach ci, którzy z nim rozmawiają – podkreśla prof. Darska.

Za najlepszą książkę reporterską roku jury uznało „Nie zdążę” Olgi Gitkiewicz, pozycję wydaną w wydawnictwie Dowody na Istnienie, podejmującą problem wykluczenia komunikacyjnego.

- Olga Gitkiewicz od początku swojej reporterskiej drogi wpisuje się w tendencję trzymania się obranej przez siebie, tak to nazwijmy, ścieżki etycznej i problemowej. Interesują ją ci, których nikt nie chce wysłuchać i których nikt nie chce zauważyć. Tytułowa metafora świetnie obrazuje świat sportretowany przez autorkę, w którym dotarcie do lekarza, do pracy, do teatru, kina lub biblioteki okazuje się skomplikowanym logistycznie przedsięwzięciem. Stopniowa likwidacja usług PKS i PKP odbywała się na naszych oczach, a entuzjazm związany z posiadaniem samochodu przysłonił tragiczne konsekwencje ograniczeń związanych z funkcjonowaniem transportu publicznego. To opowieść spoza centrum, ale jednocześnie historia odwrócenia się władz i polityków od zwykłego człowieka – tego, który ma prawo do swobodnego przemieszczania się i do dostępu do kultury – uzasadnia werdykt jury prof. Darska.

Nagrody za najlepszą książkę reporterską roku przyznano w tym roku po raz pierwszy. To nowa kategoria w konkursie Grand Press. Ma promować najbardziej wartościową twórczość reporterską w dziedzinie literatury faktu.

- To bardzo ważny moment, że w najważniejszej w Polsce nagrodzie doceniającej pracę dziennikarzy pojawiła się kategoria książki reporterskiej roku. Widać, że organizatorzy dostrzegają to, jak zmienia się reportaż i jak istotne jest towarzyszenie tym zmianom. Obecnie regułą jest, że książka reporterska nie składa się z tekstów wcześniej opublikowanych w prasie, lecz jest efektem pewnego pomysłu od początku zaplanowanego jako publikacja zwarta. Jednocześnie reportaż ma właśnie swój dobry czas – dużo się o nim rozmawia, wydawane są kolejne ciekawe tytuły, jest też pokaźna grupa młodych reporterów, dla których i gatunek, i dominacja nowych mediów przynoszą inne wyzwania niż było to w przypadku starszych pokoleniowo twórców. Cieszę się, że podczas naszych dyskusji w jury razem z Beatą Stasińską, Piotrem Bratkowskim, Romanem Kurkiewiczem i Cezarym Łasiczką przy wsparciu reprezentantki organizatorów, Weroniki Mirowskiej, mogliśmy zwrócić uwagę na przemiany zachodzące w gatunku, ale i wskazać bardzo mocną finałową piątkę. Wspólnym wyznacznikiem książek-finalistek jest ogromne wyczulenie na nieoczywistości i konsekwencja w zadawaniu pytań. Marta Sapała w „Na marne” pokazuje, jak wiele jedzenia marnujemy na co dzień i jak niechętnie dostrzegamy ten problem. Paweł Piotr Reszka w „Płuczkach. Poszukiwaczach żydowskiego złota” odsłania to, że przeszłość jest ciągle żywa, a pamięć naznaczona jest koniecznością etycznego zmierzenia się z tym, co kiedyś się wydarzyło i co zmusza do pytania o granice człowieczeństwa. Marek Rabij w „Najważniejszym wrześniu świata. Kronice niezauważonego ludobójstwa na Rohingach” pokazuje, że granice naszego świata to zarazem granice naszej obojętności, a Dorota Karaś i Marek Sterlingow w książce „Walentynowicz. Anna szuka raju” mierzą się z nieoczywistą i zaskakującą niekiedy biografią głównej bohaterki. Czytajmy więc książki reporterskie, bo dzięki nim dowiadujemy się wiele o innych ludziach, ale i o sobie – dodaje prof. Darska.

Czytelnicy za najlepszą książkę w tej kategorii uznali "Walentynowicz. Anna szuka raju" Doroty Karaś i Marka Sterlingowa wydaną w Wydawnictwie Znak.

W składzie jury wyłaniającym laureatów kategorii Książka Reporterska Roku znaleźli się także Piotr Bratkowski, Roman Kurkiewicz, Cezary Łasiczka i Beata Stasińska.

Nagrody Grand Press przyznawane są co roku w kategoriach: najlepsze materiały dziennikarskie oraz Dziennikarz Roku.

mah